Marcin Gienieczko
This page is designed by everywhere-computing

POPRZEDNIE WYPRAWY

WYPRAWA ROWEROWA DO SERCA AZJI ŚRODKOWEJ


Przygotowywanie roweru do wyprawy Pamir 2007

Wyprawa do serca Azji ^rodkowej: Kirgizja, Tad^ikistan, Uzbekistan. Podróż w stylu obie^yświata: rowerem g^rskim przez Kirgizj^, Tad^ykistan, Uzbekistan. Przejazd rowerem przez prze^^cze Pamiru. 2820km ekstremalnego wysilku! Podróżnik będzie pokonywa^ Azjatyck^ wielką P^tl^ "Toure de Pamir". Swoj^ karier^ podróżnika rozpocz^^ od wyprawy rowerowej Dooko^a Polski r^wno 10 lat temu. Po 10 latach podróżnik postanowi^ wsię^^ na siode^ko i dokona^ istnie mocnego wyzwania sportowo-podróżniczego. Przeprawa przez Pamir będzie wyścigiem z samym sob^, rodzajem Wielkiej P^tli - Toure de France tyle, że na wysoko^ci 4 tysięcy metr^w w skrajne trudnych g^rskich warunkach.

 

 

TRASA WYPRAWY ROWEROWEJ MARCINA GIENIECZKO

Przygotowwanie roweru do wyprawy Pamir 2007 Tashkent, stolica Uzbekistanu 21 czerwca; sp^dzam tutaj trzy dni.
Wyjazd 24 czerwca do Dushanbe: 490 km.
W Dushanbe, stolicy Tad^ikistanu sp^dzam 3 dni na odpoczynku.
Duszanbe-Khorog: 410 km.

Rozpoczyna się trasa przez Pamir, kluczowy etap ekspedycji - 1000km; przez wysokie g^ry, prze^^cze wznosz^ce się na 4 tysięce metr^w.
Khorog - pierwsza osada w Pamirze.
Trasa przez Pamir: osady Ishkashim - Shitkharv - Vrang-Zong - Khargush - Toktomushbek - Murgrab (trasa biegnie wzd^u^ granicy z Afganistanem).

Trasa do Kirgizji:
Murgrab-Osh (Kirgizja) 420 km Osh - Naryn, jezioro Ysyk-Kol-Biszket: 500km.
^^cznie do przejechania 2820km przez Azj^ ^rodkow^.

 

Relacja, o^wiadczenie, refleksje po wyprawie Azja Centralna 2007!

Ta wyprawa była inna od wszystkich. Bezdro^a Azji Centralnej przemierza^em rowerem i cz^ciowo rosyjskim Kamazem. ^^cznie 2820 km pokonanych wertep^w Uzbekistanu, Tad^ykistanu, Kirgizji. Powr^t do Azji by^ konieczny. Po to, żeby się odrodzi^.

Azja się zmieni^a. W 1999 r. sp^dzi^em dwa miesięce w Mongolii. W^wczas przeby^em ten kraj konno. Wtedy Azja była dla mnie czym^ wyj^tkowym. Niestety Azja się zmieni^a. Nag^a decyzja, żeby wyruszy^ na Jedwabny Szlak Azji była nie tylko spontanicznym doznaniem, ale dzi^ki tej wyprawie uzmys^owi^em sobie, że reszt^ ^ycia sp^dz^ na eksploracji Dalekiej P^nocy: Kanady, Syberii, Laponii, Alaski?.

Azja jest egzotyczna, ale nie dzika. Brak w niej spokoju. Na ulicach Duszanbe, Biszketu czy Taszkientu jest gwar jak niegdy^ w stolicy Indii Delhi, gdzie przewracałem się potykaj^c o ^ebrz^cych. pełno ludzi. Lubi^ ludzi. Oni daj^ mi światopogl^d na ^ycie, ale zdecydowanie wol^ przestrze^, las, dziko^^ natury. B^d^c w stolicy Tad^ykistanu Duszanbe postanowi^em, że po zako^czeniu tej podro^y rozpoczn^ dług^ wypraw^ na P^noc. Ukoronowaniem tej w^dr^wki będzie sam Biegun P^nocny. Kiedy to nast^pi? Nie wiem, ale wyrusz^ na Biegun dopiero wtedy, kiedy b^d^ czu^, że moje doświadczenia sprostaj^ wyzwaniu. Wsiadaj^c do samolotu w^a^nie rozpocz^^em podróż na P^noc. Azja Centralna da^a mi do zrozumienia, że ruch i ludzie nie są mi już aż tak bliscy. Bli^szy mi jest zapach ^ywicy, ^wierk^w, mokrego ^niegu. Azja jest wspania^a, ale dla beztroskich podróżnik^w. Ja ten etap już mam za sob^. Kiedy by^em studentem prze^y^em taki okres. Organizacj^ wypraw zaj^^em się profesjonalnie, więc teraz tylko profesjonalne ekspedycje! W^a^nie takie na P^noc. Azja to zapach nasion, przypraw, ropy z Kamaza, wrzask, wilgo^, duszno^^, brak miejsca na rozbicie namiotu. To mi przeszkadza^o. Azja się zmieni^a. Imperium by^ego ZSRR upad^o na kolana. W Uzbekistanie brakuje wody, Chi^czycy w Tad^ykistanie buduj^ drogi, w pobliskim Afganistanie s^ycha^ wybuchy ^ tam też buduj^ drogi. Kirgizja z wielkim zad^u^eniem pr^buje dor^wna^ Kazachstanowi. Ryszard Kapu^cinski, wybitny reporter, guru dziennikarstwa światowego już znacznie wczeóźniej napisa^: Kirgiz zszed^ z konia. To prawda, nomada Kirgizji przesiad^ się do eleganckiego mercedesa z klimatyzacj^. Stepy pustoszej^. Tylko nieliczni przenosz^ się latem na step, żeby pa^^ barany, które są tutaj bardzo drogie. Ale już nie kategoryzuj^ spo^ecze^stwo jak niegdy^.

Podro^ ta była też do^^ wymowna. Ca^^ swoj^ przygod^ z wyprawami, poznawaniem świata w^a^nie rozpocz^^em od roweru. Po 10 latach ponownie wsiad^em na rower. było ci^ko. Temperatura w Uzbekistanie i w dolinach Tad^ykistanu wskazywa^a +40 stopni. Brak trening^w dawa^ się we znaki zwłaszcza na g^rskich drogach Tad^ykistanu. Niemniej jednak nabra^em kondycji. Ta podróż nie była skierowana na sukces. była potrzebna, ażeby nabra^ sięy, da^ rado^^ prze^ywania. Pojecha^em i ją odby^em, aby znale&#378^ t^ pasj^ w^dr^wki, która pojawi^a się wiele lat temu. Odnalaz^em swoj^ dalsz^ misj^ w^drowania. To jest najwi^kszy sukces tej podro^y. Wiem dok^d chc^ je&#378dzi^ i co dalej robi^ w ^yciu. Kiedy^ zapyta^em się mojego przyjaciela Janusza Ros^ana, redaktora naczelnego Pos^a^ca Warmi^skiego, prawnika, rzecznika kurii biskupiej: Janusz, jak mam ^y^? B^d&#378 wierny sobie ^ odpowiedział. Zamierzam by^ wierny, a czas zweryfikuje wszystko. Nikt mnie nie powstrzyma od dalszej w^dr^wki (a tacy ludzie się pojawili), gdy^ nie ma takiej sięy, by ktoś m^g^ mnie pokona^!

Marcin Gienieczko,
Biszket, Kirgizja, 15 lipca 2007

Relacje na gor^co...

Jestem w Taszkiencie, stolicy Uzbekistanu. Ten kraj bawe^ny przyj^^ mnie w olbrzymim upale. W^a^nie rozpoczynaj^ się "upalne dni". Temperatura na s^o^cu wskazuje +47 stopni! Jestem w Taszkiencie u znajomych. 25 rozpoczynam jazd^. Kieruj^ się w stron^ granicy z Tad^ykistanem. Do przejechania mam okolo 180 km. Później g^rzysty Tad^ykistan. Rower jest objuczony na 70 kg. Taszkient to 2,5 milionowa stolica. Azja jest przedziwna. Po 5 latach wr^ci^em do Azji zobaczy^, czy się co^ zmieni^o i nadal - ha^as, ^ar, wrzaski. Chc^ się zmierzy^ z prze^^czami Pamiru. Zobaczymy. Wypraw^ t^ nazwa^em: Niech los prowadzi?. Zorganizowa^em ją w 3 miesięce, więc to ekspres. Du^o nie trenowa^em, bo przejecha^em w ramach treningu tylko 500km. Zobaczymy. będzie ci^ko, bo g^ry i ludzie r^ni^ się od P^nocy znacznie. Zapraszam wszystkich do ogl^dania relacji w niedziel^ i wtorek, godzina 18.20 TVP3. Zakupilem troche ^ywno^ci i benzyny. Zrobi^em troch^ zdjęć. Niestety komputery są wolne gorzej niż u nas na pocz^tku lat 90! Postaram się co^ podes^a^. Zapraszam wszystkich do kibicowania.

Pozdrawiam,
Marcin

Taszkient, 24 czerwca

Strona wykonana przez